Niedawno temu, jakoś w środę, 30 lipca, kupiłyśmy opaskę dla kota, żeby nie miał pcheł. Kupienie i przyniesienie było proste, ale co do założenia opaski kocurkowi nie było to takie proste. Kocurek kilka razy nam uciekł, a gdy go z kuzynką trzymałyśmy i babcia zakładała, to kuzynkę drapną. Po wielu, ale to wielu trudach udało na się założyć mu tą opaskę.
Oto kilka zdjęć naszego obrażonego kocurka.
Jak wam się podoba? Czyż nie prawda, że ślicznie wygląda w tej obróżce? Co o tym sądzicie?
O nasz biedny kocurek w opasce był taki spokojny pomijając juz to ze mnie drapnoł :(
OdpowiedzUsuńnoo... On Ciebie poprostu uwielbia drapać ;)
Usuń