Nic nie trwa wiecznie.Wszystko się kiedyś kończy, nawet wtedy kiedy nie chcemy tego.Czasem nam się to podoba, ale to jest nieuchronne. Czas mija, wspomnienia uciekają, ludzie się zmieniają...Czasem refleksja nas dopada, kiedy to minęło, dlaczego tak szybko?!Pamięć ludzka jest zawodna, jednak ...zdjęcia zostają.Pamiątka nawet taka malutka, a jednak cieszy.Czasem warto oderwać się od rzeczywistości, codziennych problemów, trosk, złości...i wrócić do wspomnień.
Wiem, że długo nie pisałam, nic nie wstawiałam, ale to się nazywa brak czasu. Jak nie ma się wytłumaczenia to zawsze zrzuca się winę na brak czasu.W ostatnim moim poście pisałam o wycieczce do Ogrodzieńca, jednakże nie opisałam i nie dodałam zdjęć z całej naszej wycieczki. Wakacje się skończyły, a wspomnienia wakacyjne są nadal w mojej pamięci, dlatego też chciała się podzielić z wami, moimi czytelnikami, tymi wspomnieniami.
Wakacje to szczególny czas. Czas wspólnych zabaw, wygłupiania się, spotkań i podróż( nawet tych bliskich). Taką podróż chciałam wam opisać.
Ogrodzieniec to naprawdę piękne miejsce. Pełne zabytków, chociażby zabytkowy kościół Przemieniania Pańskiego. Jest tam też piękny zameczek, dokładnie ruiny. Co jakiś czas pojawia się tam coś innego, ciągle coś zmieniają, ulepszają i to naprawdę dobrze. Ostatnio obok tego zamku zrobili Park, a nim park rozrywki, tor saneczkowy, park miniatur, dom strachów i park doświadczeń fizycznych.
Razem z kuzynkami byłyśmy w parku doświadczeń i na torze saneczkowym. Moim zdaniem( i wydaje mi się, że moich kuzynek też) park doświadczeń i tor saneczkowy były to najlepsze atrakcje ze wszystkich w tym Parku. wydaję mi się, że może dość tego pisania i czas na zdjęcia. Mam nadzieję, że wy też tak myślicie.
I jak wam się podoba? Polecam ten park doświadczeń można połączyć zabawę i naukę fizyki. co o tym myślicie?







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz